niedziela, 9 marca 2014

Tak jakby wiosennie

Zima na szczęście zmierza ku końcowi, więc czas najwyższy zacząć się przygotowywać na przyjście wiosny ;)
A czy jest coś bardziej wiosennego, niż kwiaty? Justyna podsunęła mi wzór na kwiatowe bransoletki, z którego skwapliwie skorzystałam.
Pierwszy komplet, zrobiony na wymiankę, utrzymany w jasnych kolorach, druga bransoletka, którą nazwałam "Czarny ogród" - jakoś tak trochę mniej ;)

(oba powyższe zdjęcia autorstwa Voitak)
Wzór:
  • Yasmin Sarfati, "Beadwork" August-September 2013

sobota, 8 lutego 2014

Walentynkowy motyl (krwiopijca ;) )

Owadów ciąg dalszy - tym razem prawdziwy motyl-gigant, mierzy 10,5x11cm.
To taka moja wersja biżuterii na Walentynki - w ucieczce od wszechobecnych serduszek ;)

Zgłosiłam go też na czerrrwone wyzwanie do Rozkręconych Myśli ;)


Wzór:
  • nieco zmodyfikowany ten

środa, 5 lutego 2014

Royal Wave

Naszyjnik "DNA" tym razem w wersji złoto-fioletowej i z wykorzystaniem krótszych rurek.

Zgłosiłam go do wyzwania "Alicja w Krainie Czarów" - bo przecież Burtonowska Kraina Czarów pełna jest "zakręconych" rzeczy ;) (i postaci, z genialnym Deppem włącznie ;) )


Wzór:
  • "Spiralketten" by Claudia Schumann

środa, 22 stycznia 2014

Nocny motyl

Wsiąkłam w robienie motyli na dobre ;)
Tym razem wersja nieco ćmowata (a tak nie lubię ciem, ech, ale jakoś tak samo wyszło ;) ) i sporo większa niż ten z poprzedniego posta - nie licząc czułków mierzy dumne 8x11cm.
Wzór:
  • nieco zmodyfikowany ten

środa, 8 stycznia 2014

Zimowy motyl

Już nie pamiętam od jak dawna chodziły za mną owadzie broszki. I ostatnio w końcu postanowiłam spróbować wypleść pierwszego motyla - w kolorystyce nieco przewrotnej zważywszy na to, co widać za oknem ;)
Wypleciony z setek najmniejszych dostępnych koralików Toho, zawrotnej wielkości 1,5mm ;)
Wzór:
  • nieco zmodyfikowany stąd

piątek, 27 grudnia 2013

Cascara

Czasem to nie my wymyślamy biżuterię, ale projekt wymusza na nas coś innego, na przykład piękny kamień. Tak było tym razem - kiedy kupiłam te śliczne oliwki z muszli od razu wiedziałam, co z nich powstanie - kolczyki z kaboszonami muszli paua (abalone) z mnóstwem frędzli. Oczywiście, jak to zwykle u mnie bywa - coś musiało stanąć na drodze ;) Zupełnie nie przewidziałam, że 40 oliwek okaże się ilością niewystarczającą na kolczyki i w efekcie plan się nieco zmienił - powstał wisior i bransoletka. Jeśli kiedyś uda mi się jeszcze dorwać te oliwki - z pewnością nastąpi ciąg dalszy ;)

wtorek, 17 grudnia 2013

Snow White

Snow White, czyli  komplet, który kojarzy mi się z Królewną Śnieżką ;) (chyba z powodu tych puchatych, śnieżynkowatych form).

Pozostając pod urokiem webbingu, postanowiłam tym razem spróbować haftem otulić opale (które już od kilku miesięcy czekały prosząc o zmiłowanie, ale bałam się je ruszyć,  żeby nie zepsuć ;) ). Ale mając już kilka prób z webbingiem za sobą uznałam, że może jakoś to będzie. Początkowo miał powstać komplet kolczyki + prosty wisior (ta okrągła część z naszyjnika), ale kiedy miałam je już gotowe, pomyślałam, że jakoś tak za skromnie to wygląda, opale zasługują na coś trochę bardziej rozbudowanego ;) 
I tak powstała Snow, do której poza opalami i koralikami Toho użyłam briolet i fasetowanych kul kryształu górskiego, a całości dopełniło srebrne zapięcie bali.