Pokazywanie postów oznaczonych etykietą labradorite. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą labradorite. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 grudnia 2025

Ilúve - kosmiczne labradoryty vol. 4

Uff, ależ dawno mnie tu nie było. Ostatni rok upłynął mi w dużej mierze na realizacji zamówień.
Chociaż oczywiście w międzyczasie powstało trochę nowych rzeczy, więc mam nadzieję, że uda mi się nadgonić publikowanie zaległości.

Na pierwszy ogień mam dziś trzy kosmiczne labradoryty :)

piątek, 3 lutego 2023

Zielone labradoryty

Za oknami zima wciąż trzyma, a mi tęskno już do wiosny, więc ostatnio wzięłam na warsztat kilka intensywnie zielonych labradorytów, które przerobiłam na wisiory.

Atavi                                                                                       Coille
Ganlan                                                                                        Mori
Vanantara
                                                                     Ilai                                                                   
 I bezimienny, który nie zdążył doczekać się lepszych zdjęć

piątek, 27 maja 2022

Vathéos

Dziś chciałabym Wam pokazać mandalowy komplet z labradorytami. Kamień, którego użyłam do wisiora, miałam już od bardzo dawna, jest piękny i czekał na projekt, w którym będzie widać jego urodę.

Mam nadzieję, że się udało 😊 (z kamieniami w kolczykach jakoś tak wyszło, że prawie całkiem je zabudowałam 😅).

piątek, 17 grudnia 2021

Ogień zaklęty w kamień VIII - labradoryty w srebrze

Za oknami zima w pełni, więc u mnie powstało kilka prostych prac w chłodnej kolorystyce - z intensywnie niebieskimi labradorytami w oprawie z koralików Toho w moim ukochanym kolorze nickel.

Kolczyki wykonane na zamówienie, które nie doczekały się nazwy
Kolczyki Aften
Wisiory NerförOrail (to wbrew pozorom dwa różne wisiory, chociaż kamienie były niemal identyczne)
Naszyjnik Vivino
I naszyjnik Thellësi

piątek, 18 czerwca 2021

Druid Jewel

Od wieków nie robiłam większych naszyjników. Skupiłam się na drobniejszej biżuterii i jakoś długo nie było okazji powrócić do niczego bardziej okazałego. Aż do teraz 😊 Powstał naszyjnik Druid Jewel z sercem z labradorytu (w końcu jakże by inaczej 😅). Otacza go dwuwarstwowy oplot w kształcie płatków. Dodatkowo wyhaftowałam dwa elementy haftem 3D wokół srebrnych druz kwarcu aura. Całości dopełnia potężna zawieszka (kamień ma, bagatela, 6,5cm), również z kwarcu aura, przezroczystego z delikatną tęczową iryzacją, oplecionego w sposób mający przypominać pączek kwiatu (tudzież roślinność usiłującą zagarnąć kryształ w swoje władanie 😉).

      
      
      

piątek, 28 maja 2021

Różne strony słońca

 Wspominałam kiedyś, że uwielbiam pracować z okrągłymi kaboszonami? Bo zdecydowanie uwielbiam, bardzo przyjemnie się z nimi pracuje.
Miałam niedawno klientkę, która chciała dwa wisiory z obsydianami, srebrnym i złotym, nazwała je "sun and moon pendants", chociaż biorąc pod uwagę kształt (pikotki wyglądające jak promienie) bardziej kojarzą mi się z różnymi obliczami słońca. Tak dobrze mi się je robiło, że rozpędziłam się nieco i zrobiłam mini-serię tych słonecznych medalionów, do obsydianów dokładając kilka złotych labradorytów (w końcu czy może być bardziej słoneczny kamień, niż złocisty labradoryt?).

Bliźniaki Solead i Ensoleillée 

Metsän
Sun of the old gods
Cerah
i Celebros, czyli kolejne dwa bliźniacze wisiory, tym razem również z parą kolczyków.