Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hematite. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hematite. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 grudnia 2025

Ilúve - kosmiczne labradoryty vol. 4

Uff, ależ dawno mnie tu nie było. Ostatni rok upłynął mi w dużej mierze na realizacji zamówień.
Chociaż oczywiście w międzyczasie powstało trochę nowych rzeczy, więc mam nadzieję, że uda mi się nadgonić publikowanie zaległości.

Na pierwszy ogień mam dziś trzy kosmiczne labradoryty :)

sobota, 18 listopada 2023

piątek, 3 lutego 2023

Zielone labradoryty

Za oknami zima wciąż trzyma, a mi tęskno już do wiosny, więc ostatnio wzięłam na warsztat kilka intensywnie zielonych labradorytów, które przerobiłam na wisiory.

Atavi                                                                                       Coille
Ganlan                                                                                        Mori
Vanantara
                                                                     Ilai                                                                   
 I bezimienny, który nie zdążył doczekać się lepszych zdjęć

piątek, 29 kwietnia 2022

Naszyjniki z kwarcem aura

W zeszłym roku zrobiłam naszyjnik Druid Jewel, którego częścią była zawieszka z surowym kwarcem oplecionym jak pąk kwiatu. Od tamtego czasu chciałam zrobić kilka prostych naszyjników, w których taka zawieszka byłaby centralnym punktem, i ostatnio w końcu mi się to udało 😊 Powstały 4 naszyjniki z kwarcami aura.

Laithean
Vinveli
Atavi 
Arsaidh

piątek, 3 lipca 2020

Ogień zaklęty w kamień VII

Pora na nowe wisiory z labradorytami 😀 Oprawy już niemal wyłącznie ażurowe, idealnie pasują do kamieni z ogniem, więc zabudowujących peyotowych już prawie nie robię (z tego wrzutu zrobiłam taką tylko do naszyjnika z różowym labkiem z perłami Lalim). Do różowych i nawet jednego fioletowego! labbradorytu też się już całkiem przekonałam, nie ma co się ich bać, trzeba z nimi działać 😉
Ach, a na początek rodzynek, znaczy pierścionek 😉 - Furan. Rzadko robię pierścionki z kamieniami, ale ten naprawdę aż się o to prosił.
Naszyjnik Lalim (ten różowy labek jest po prostu niewiarygodny)
Strălucire
Fodha
Rideau
Jerone (lawendowy ogień 💖)
Jinse
Soilleir
Arbres
Cerca
Tramonto (ten kamień to absolutny dramat pod względem zdjęć, na żywo ma naprawdę bardzo fajny ogień, ale nijak nie mogłam go uchwycić)