czwartek, 17 sierpnia 2017

Ilsa

Wiele z Was pewnie słyszało o corocznym międzynarodowym konkursie dla beaderek Battle Of The Beadsmith.
Jeśli nie - w skrócie rzecz polega na tym, że każdy uczestnik przygotowuje pracę na konkurs, a następnie jego praca staje do "bitwy" z pracą innego wylosowanego uczestnika. Jest 6 etapów, zaczyna prawie 200 osób, w kolejnym etapie jest o połowę mniej, potem znowu o połowę mniej i tak aż zostanie jeden zwycięzca ;)

W tym roku mam wielką przyjemność uczestniczyć w tym konkursie :) Oczywiście nie obyło się bez nerwówki, miałam przygotować zupełnie inny naszyjnik, ale nie zdążyłam (mam nadzieję że powstanie jednak na przyszłoroczną edycję), miałam się w związku z tym wycofać, ale przyjaciółka wierciła mi dziurę w brzuchu że to głupota i co było robić, sprężyłam się i ledwo ledwo, ale zdążyłam zrobić zupełnie inny naszyjnik niż ten planowany.

I tak przedstawiam Wam Ilsę :) To kolia z elementami haftu 3D, zrobiona ze srebrnych koralików Miyuki, naturalnych onyksów i platerowanych na srebrno dwumilimetrowych kuleczek hematytu.

Jeśli chcecie obejrzeć wszystkie wspaniałe konkursowe prace, można to zrobić w grupie na fb.
Jest już też otwarta pierwsza transza głosowania, gorąco zachęcam do głosowania na wszystkie uczestniczące Polki :)

czwartek, 10 sierpnia 2017

czwartek, 3 sierpnia 2017

Kolczyki z kryształami Swarovskiego

Ostatnio pokazywałam kolejne odsłony mojego ulubionego wzoru haftowanych kolczyków, to teraz czas na nowości z również ulubionego wzoru, ale z kryształów Swarovskiego - a trochę ich od listopada powstało ;)

piątek, 28 lipca 2017

Kolczyki z kamieniami vol. 2

Chwila już minęła odkąd pokazywałam poprzednie wersje mojego ulubionego wzoru kolczyków, oczywiście w międzyczasie powstało kolejnych kilka par ;)

Airgid z onyksami i moimi ulubionymi od jakiegoś czasu jasnosrebrnymi koralikami Miyuki
Altin, czyli wersja wyplatana zamiast haftowanej (te fasetowane labradoryty są z obu stron tak ładne, że po prostu musiałam wykombinować wersję, w której cała ich uroda będzie widoczna)
Ceruleo
Vihreä
Fengári z bransoletką do kompletu 
I lapisowa Safaia wersja II i III ;)

piątek, 21 lipca 2017

Żuczki

Czas temu już dosyć długi w czyjejś beadingowej pracy mignęły mi pancerzyki tajlandzkich żuków Sternocera aequisignata. Piękne, metaliczne, w dodatku w Polsce zupełnie niespotykane, więc postanowiłam kupić ich trochę na próbę. Dotarły, a ponieważ mam lekką fobię na punkcie robali obejrzałam je z obrzydzeniem i schowałam w kąt, przykryte czymś, bo brzydziła mnie sama świadomość, że tam są :P Odleżały tak ze dwa lata i ostatnio w końcu postanowiłam coś z nimi zrobić. Obrzydzenie zupełnie przeszło, zrobiłam nawet jedne kolczyki dla siebie :D

Przedstawiam Wam mini-kolekcję kolczyków Yashil :)

Pierwsze kolczyki zgłosiłam do leśnego wyzwania Szuflady :)