piątek, 24 marca 2017

Coś czarnego ;)

Od kiedy zrobiłam pierwszą taką markizę w ażurach (a właściwie markizy, bo akurat były kolczykami), miałam ochotę na taki mroczny wisior z lawą, i ostatnio w końcu udało mi się go popełnić. Dla urozmaicenia z niewielkim dodatkiem biconów Swarovskiego :)

piątek, 17 marca 2017

Ilúve - Heart Nebula I

Druga peyotowa bransoleta z kosmicznej kolekcji Ilúve, tym razem przedstawiająca fragment Heart Nebula (Mgławicy Serce IC 1805 w konstelacji Kasjopei). Dla odmiany z pastelowym muśnięciem ;)
Wzór już dostępny na Etsy :)

piątek, 10 marca 2017

Zimowe drobinki

Zima się kończy (na szczęście!), a u mnie uchowały się jeszcze dwa maleńkie biżuty w zimowym klimacie, z kianitami wyglądającymi jak zmrożone tafle w otoczce z nicklowych Toho.

piątek, 3 marca 2017

Kolczyki z kamieniami

Chyba każda z nas ma takie wzory, które lubi na tyle, że co jakiś czas do nich wraca. Jednym z moich ulubionych jest wzór na kolczyki, które dorobiłam kiedyś na prośbę klientki do bransoletki Cascara
Kilka par tych kolczyków zdarzyło mi się już tu przemycić: srebrne z onyksami, jesienne, złote z rubinami i zielone z malachitami, ale większości jeszcze nie pokazywałam, więc czas najwyższy to zmienić ;)

Cascara, od których się zaczęło:
 Ciruelas z ametystami:
Edhel z labradorytami:
Shuryudan z granatami:
 Safaia z lapisami:
Laurëa z pirytami, powstała zresztą w dwóch wersjach, a jak uda mi się znowu upolować takie monety pirytu to pewnie powstanie i trzecia ;)
Takara z szafirami i łezkami hematytu:
I Royal, czyli złote z rubinami po raz drugi, w nieco innym wydaniu:

piątek, 24 lutego 2017

Garść labów ;)

Pisałyście w komentarzach, że labów nigdy dosyć, a w sumie i dawno ich nie było, więc trzeba to nadrobić ;)

Soleil                                                                                  Ámbar
Vindë, w wisiorze najpiękniejsza markiza labradorytu z jaką miałam okazję pracować
 Asemi
 Voie
I na koniec samotne Cerchi ;)
No, chyba norma na jakiś czas wyrobiona :D

piątek, 17 lutego 2017

Rubiny i szafiry ;)

Mithrile mithrilami, ale ileż można męczyć biedne labradoryty ;) Idąc za ciosem zaczynam robić te proste biżuty również z innymi kamieniami, dziś dwa bliźniacze komplety w wersji złoconej, a w roli głównej fasetowane rubiny i szafiry :)
Lair                                                                                  Gorm
 (nie wiem czemu, ale komplet Lair uparcie przywodzi mi na myśl słowa "vampire blood" :D )

piątek, 3 lutego 2017

Kryształowe broszki

Nie samymi kamieniami człowiek żyje, a kryształy Swarovskiego też swoją urodę mają, więc od czasu do czasu odkładam kamienie i dla odmiany robię coś z tych szalenie błyszczącego z kryształów ;) I tak ostatnio powstały 4 broszki, których prototyp z onyksem pokazywałam dawno temu