Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kyanite. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kyanite. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 marca 2017

Zimowe drobinki

Zima się kończy (na szczęście!), a u mnie uchowały się jeszcze dwa maleńkie biżuty w zimowym klimacie, z kianitami wyglądającymi jak zmrożone tafle w otoczce z nicklowych Toho.

niedziela, 31 maja 2015

Elfickie siostry

Odkąd zrobiłam naszyjnik Lawendowe Muśnięcie wiedziałam, że na pewno powtórzę ten projekt w innej kolorystyce. Trochę to trwało, ale dziś mogę Wam pokazać nowe naszyjniki. Ze względu na to, że takie ażurowe formy kojarzą mi się z elficką biżuterią, naszyjniki dostały imiona pochodzące właśnie z języka elfów - Almir i Gael.

Stanowią połączenie dwóch technik - haftu koralikowego (w tym koronkowego webbingu) i beadingu, a poza koralikami Toho użyłam do nich garści kamieni - labradorytów, kyanitów, fasetowanych akwamarynów i błękitnego kwarcu.

                                                      Almir                                                                                 Gael

czwartek, 18 lipca 2013

Wyzwanie na Lift Summer Crafts

Icy to naszyjnik wykonany na wyzwanie, moja interpretacja mapki Izziland, która wyglądała tak:
Do wyhaftowania głównego elementu, poza koralikami Toho i kryształkami fire polish, użyłam kropli kianitu i amazonitu oraz kaboszonu kamienia księżycowego. Element wyglądał tak:
A tak już gotowy naszyjnik:
 
Do lata ma się on jedynie tak, że jest to pora roku za którą zdecydowanie nie przepadam (jestem zimnolubem ;) ) i kiedy temperatura za oknem rosła, w mojej głowie pojawiały się takie obrazy:
 i właśnie podobny "widok" był inspiracją dla Icy :)
(ostatnie zdjęcie autorstwa Alexandra Zotova pochodzi stąd)