wtorek, 6 października 2015

Dziki błysk ;)

Naszło mnie na mały powrót do bransoletek na metalowych bazach - tym razem chciałam znowu pobawić się efektem trójwymiarowości, jaki daje doszycie kryształów Swarovskiego. 

Motywem przewodnim jest kolor starego srebra, który przełamują kryształy i "gorsety" z koralików 15/0.

Bransoletki w komplecie prezentują się tak:
I pojedynczo:
Ice
Tendre
Mavro
Ajan
 
I jeszcze raz cały komplet :)

środa, 23 września 2015

O szyby deszcz dzwoni...

...deszcz dzwoni jesienny. Ale na szczęście polska jesień to nie tylko smutne strugi deszczu, ale również fantastyczna feeria barw. 

I właśnie z inspiracji naszą piękną jesienią powstało poniższe półtora kompletu biżuterii ;) (początkowo komplet miał się składać z kolczyków i wisiora, ale ponieważ wisior wyszedł nieco bardziej okazały niż planowałam ostatecznie stał się bytem niezależnym, a kolczyki dostały w zamian prosty sznur z wplecionymi fasetowanymi kulami agatu karneolowego).

piątek, 4 września 2015

Publikacja!

Post z rodzaju "muszę, inaczej się uduszę" :D

Naszyjnik Mitha, który pokazywałam jakiś czas temu, został opublikowany w amerykańskim magazynie koralikowym "Beadwork".

Mega duma i mega motywacja, chyba w końcu wezmę się za te tutoriale, co to są w planach od nieprzyzwoicie długiego czasu :P

niedziela, 16 sierpnia 2015

Bordó Elegáns

Od jakiegoś czasu chodziła za mną myśl, żeby powtórzyć kolię wykonaną ściegiem St. Petersburg Chain, którą w rożnych wersjach kolorystycznych robiłam już kilkukrotnie. I jak na zawołanie akurat dostałam zamówienie na ten właśnie wzór.

Przedstawiam Wam Bordó Elegáns :)



Wzór:
  • B&B December 2008 by Hatsumi Oshitani

sobota, 18 lipca 2015

Z onyksem w roli głównej

Jakiś czas temu zaczęłam strasznie chorować na koraliki w kolorze nickel - odcień "starego" srebra, który po prostu do wszystkiego pasuje :) Z tej nowej miłości zrobiłam kolczyki, w których nickle połączyłam z onyksem - praca z tym kamieniem tak mi się spodobała, że zrobiłam mini-kolekcję (4 pary kolczyków, 3 wisiory i broszka, ale kto by liczył ;) ) biżuterii, w której właśnie onyks gra pierwsze skrzypce :)

Tenebris, od których się zaczęło

Regium

Tári - z nich nieskromnie mówiąc jestem szalenie dumna, przyszywanie tylu łuków na tak małej powierzchni to koszmar, ale efekt przerósł moje oczekiwania

I skromne sztyfciki Kol

Borla, pierwsza rzecz z chwostem, jaką popełniłam (od razu po zrobieniu wiedziałam, że z chwostami też się teraz polubimy ;) )

Perhiasan

Avása

i broszka Fleur Noire

wtorek, 30 czerwca 2015

Szafirowo, szmaragdowo

Nie wiem czemu ostatnio jakoś przytrafiają mi się naszyjniki w parach. Tym razem też tak wyszło, chociaż dla odmiany było to bardziej zaplanowane - po zrobieniu Renaissance red wiedziałam, że koniecznie muszą jeszcze powstać wersje w kolorze szmaragdowym i szafirowym - no przecież te trzy kolory muszą występować razem ;) 

Tak narodziły się Emralt i Safaia.

Emralt z butelkowozielonymi jadeitami z Royal Stone, w którym kupiłam też burgundowe jadeity użyte w Renaissance red, ze szmaragdową taśmą cyrkoniową, fasetowaną kroplą zielonego onyksu i zielonymi agatami w sznurze.

Szafirowych jadeitów nie miałam, dlatego na główny kamień Safai wybrałam lapis lazuli - w końcu nadarzyła się okazja, żeby wykorzystać jedną z obłędnych briolet tego minerału, które kupiłam dosyć dawno, a do tej pory bałam się użyć (bo taki kamień zasługuje na jakiś wyjątkowy projekt).

Safaia                                                                           Emralt