sobota, 18 lipca 2015

Z onyksem w roli głównej

Jakiś czas temu zaczęłam strasznie chorować na koraliki w kolorze nickel - odcień "starego" srebra, który po prostu do wszystkiego pasuje :) Z tej nowej miłości zrobiłam kolczyki, w których nickle połączyłam z onyksem - praca z tym kamieniem tak mi się spodobała, że zrobiłam mini-kolekcję (4 pary kolczyków, 3 wisiory i broszka, ale kto by liczył ;) ) biżuterii, w której właśnie onyks gra pierwsze skrzypce :)

Tenebris, od których się zaczęło

Regium

Tári - z nich nieskromnie mówiąc jestem szalenie dumna, przyszywanie tylu łuków na tak małej powierzchni to koszmar, ale efekt przerósł moje oczekiwania

I skromne sztyfciki Kol

Borla, pierwsza rzecz z chwostem, jaką popełniłam (od razu po zrobieniu wiedziałam, że z chwostami też się teraz polubimy ;) )

Perhiasan

Avása

i broszka Fleur Noire

19 komentarzy:

  1. Piękna biżuteria, ale po uszy zakochałam się w pierwszej parze kolczyków:P Odcień "starego" srebra to coś co zdecydowanie uwielbiam i ja;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło :)
      Oj tak, ten kolor zdecydowanie uwodzi :)

      Usuń
  2. Wszystko piękne !!! pierwsze kolczyki super! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. o matko jak zawsze cuda- jak Ty robisz takie ilosci? wow

    w pierwszych sie zakochalam- moglabym takie miec i nosic wow wow wow

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powoli :D Dlatego posty są zwykle raz w miesiącu ;)

      Bardzo się cieszę :)

      Usuń
  4. ależ cudeńska, oh ah ah <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystko jest totalnie niesamowite :) Pozdrawiam Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Piękna kolekcja! Aż nie wiem, co najbardziej mi się podoba, bo szalenie podoba mi się wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkie śliczne, ale Tári najbardziej przykuły moją uwagę. Aż mam ochotę sama spróbować takie popełnić :) Piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są szalenie upierdliwe w wykonaniu ale myślę, że efekt jest tego wart :)

      Usuń
  8. Elegancja - Francja! Ah, pozwolę sobie się u Ciebie rozgościć - moim marzeniem jest nauczyć się robić kiedyś takie cudeńka z koralików...
    przy okazji mam pytanie - koraliki, których użyłaś to toho? Ja zamówiłam niedawno Nih Beads, metalizowane, złote i dzisiaj cała zadowolona przysiadłam do sznura szydełkowo-koralikowego, i bardzo się zawiodłam ponieważ kolor momentalnie się wytarł :( chyba muszę jednak zainwestować w toho...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ zapraszam :)

      Tak, używam głównie Toho, okazjonalnie Miyuki i Preciosy. W Toho jedyne metaliki, które mogą się ścierać to koraliki Treasures (cylindryczne), jeśli w nazwie mają "galvanized", a nie mają "permanent finished".

      Usuń
  9. Uwielbiam onyx a tutaj tego tyle że jak osiołek nie wiedziałabym które wybrać cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że moje prace wzbudzają takie dylematy ;)

      Usuń
  10. piękne prace, wszystkie po kolei! nie będę pisać komentarza pod każdym postem:D oby tak dalej, aż przyjemnie się ogląda!

    OdpowiedzUsuń