czwartek, 19 września 2013

Orn

Jesień za pasem, więc tym razem coś w kolorystyce jesiennej. 
Orn - prosty naszyjnik z kaboszonem i oliwką tygrysiego oka, czeskimi kryształkami i mnóstwem Toho; centralny element wyhaftowany techniką webbingu, inspirowany pracami genialnej Izy Żurawskiej.

wtorek, 3 września 2013

Falmarin

W założeniu ten naszyjnik miał być nieco stuningowaną wersją "Bezimiennego leśnego", ale w trakcie pracy koncepcja trochę się zmieniła.
Do jego wykonania użyłam labradorytu, kryształów Swarovskiego i oczywiście mnóstwa Toho ;)
Tym razem postanowiłam też biedactwa nie zostawiać bez imienia i tym samym powstała Falmarin - co w języku elfów oznacza nimfę.

Zdjęcie naszyjnika pojawiło się również jako składowa zdjęcia w tle na fan page'u jednego z moich ulubionych sklepów koralikowych, Kadoro, które wygląda tak:
A to Fall w pełnej okazałości ;)

czwartek, 18 lipca 2013

Wyzwanie na Lift Summer Crafts

Icy to naszyjnik wykonany na wyzwanie, moja interpretacja mapki Izziland, która wyglądała tak:
Do wyhaftowania głównego elementu, poza koralikami Toho i kryształkami fire polish, użyłam kropli kianitu i amazonitu oraz kaboszonu kamienia księżycowego. Element wyglądał tak:
A tak już gotowy naszyjnik:
 
Do lata ma się on jedynie tak, że jest to pora roku za którą zdecydowanie nie przepadam (jestem zimnolubem ;) ) i kiedy temperatura za oknem rosła, w mojej głowie pojawiały się takie obrazy:
 i właśnie podobny "widok" był inspiracją dla Icy :)
(ostatnie zdjęcie autorstwa Alexandra Zotova pochodzi stąd)

piątek, 28 czerwca 2013

Poland/HandMade

Dziś trochę nietypowo, ponieważ chciałabym Wam o czymś opowiedzieć ;)

Kilka tygodni temu, z inicjatywy Anny Lipowskiej, narodził się pomysł stworzenia znaku dla dobrego polskiego rękodzieła.
Od kilku lat polski rynek rękodzielniczy przeżywa niezwykły rozkwit, a Znak Dobrego Rękodzieła ma wyróżniać prace tych twórców, którzy są najlepsi w swoich technikach wśród polskich rękodzielników.

I nie są oni wybierani do tej grupy przez jakieś nieznane gremium, decydujące wedle sobie tylko znanych standardów. Nie, wyboru dokonują zweryfikowani już twórcy, głosujący wyłącznie w dziedzinach, w których przysługuje im Logotyp - czyli dołączenie kolejnych osób do każdej techniki odbywa się na zasadzie demokratycznego głosowania tych, którzy się na tej technice znają najlepiej - takiego "tworu" jeszcze nie było ;)

Moim zdaniem pomysł jest świetny, ułatwia odnalezienie prac, co do których jakości nie ma wątpliwości, a dzięki temu, że głos każdego twórcy jest tak samo ważny, nie ma mowy o jakimkolwiek faworyzowaniu własnych kolegów czy koleżanek ;)

W dodatku z dumą mogę powiedzieć, że również mój beading został uznany za wystarczająco dobry, żeby go sygnować tym znakiem :)

Z całego serca polecam zapoznanie się z tą inicjatywą :)

niedziela, 23 czerwca 2013

środa, 29 maja 2013

Bezimienny leśny

Długo zbierałam się, żeby zacząć się uczyć nowej techniki - haftu koralikowego. Od miesięcy zbierałam materiały, ostatnio w końcu kupiłam trochę minerałów i zaczynam działać :)
Poniżej naszyjnik, który jest moją trzecią pracą w tej technice (dwie pierwsze to prościutkie kompleciki właściwie nie wychodzące poza obszywanie kaboszonu, kiedyś je jeszcze na pewno pokażę ;) ), z pięknym barwionym labradorytem o intensywnie zielonej barwie i pawimi piórami.
Jednak haft to coś zupełnie innego niż beading - ile się namęczyłam przy tej pracy, to moje ;)

Nie mam też zupełnie pomysłu na nazwę - może Wam coś przychodzi do głowy?

poniedziałek, 11 marca 2013

Międzyczasowe ;)

Parę rzeczy, które powstawały w międzyczasie pomiędzy większymi kolekcjami:

- herringbonowe bransoletki w wiosennych barwach
Dwa ostatnie zdjęcia autorstwa Kasi Żurawik

- czworokąt, czyli zmodyfikowany wzór na trójkąty, które pokazywałam jakiś czas temu
 - i dwa donuty + zakładka (jak widać powstała już jakiś czas temu ;) )

Wzory: