czwartek, 4 maja 2017

Flamingo po raz drugi

Niemal dokładnie 3 lata temu zrobiłam wisior z donutem kwarcu różowego.
Tak sobie od tego czasu leżał czekając na swojego człowieka, aż niedawno pojawiła się Klientka, która chciała mieć jeszcze kolczyki do kompletu i całość poleciała do Australii (aż zazdroszczę biżutom, sama chętnie bym tam poleciała :) ).

12 komentarzy:

  1. Przecudnej urody komplecik :)) No i jadą robić światową karierę :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczny komplecik :) Cudowne połączenie kolorów :) Wspaniały blog prowadzisz :) Dużo pomysłów i inspiracji :) Genialna biżuteria :) Już obserwuję, więc na pewno będę Cię często odwiedzać :) Zapraszam też do siebie, na:
    mikaglo.blogspot.com
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie :*
      Zajrzałam do Ciebie, naprawdę fantastyczne modułowe origami :)

      Usuń
  3. Róż i piórka, jak dla mnie bomba!:)

    OdpowiedzUsuń