sobota, 19 maja 2018

Smoki II

Tyle czasu minęło odkąd po raz pierwszy pokazałam tu smoki, a tymczasem zrobiłam tyle nowych wersji kolorystycznych (i powstanie ich na pewno jeszcze więcej, wciągnęłam się na amen :D ).

Nadrish
Bezimienny z ametystem 
Avness
I wersja matowa - Sulbarum
Priythas
Lirveth
Shagrax
Balroth II, z perłą seashell zamiast serpentynitu (jako że kule serpentynitu niestety mi się skończyły)
Faerskan
I dwie opcje wiosenne:
Afaeth
Idryss
A na koniec dwie smocze bransolety, tym razem nie do kompletu z wisiorami ;)
Derven
Orinys

Wzory:

piątek, 6 kwietnia 2018

Majestic Blue

Ostatnio udało mi się dorwać kryształy Swarovskiego w najnowszym kolorze majestic blue (piękny, głęboki niebieski, z jakiegoś powodu piekielnie trudny do oddania na zdjęciach) i zrobiłam mini-kolekcję prostej biżuterii w kolorach nocnego nieba :)

piątek, 23 lutego 2018

Kwieciste szpile II

Prawie dwa lata temu pokazywałam szpile z kryształami Swarovskiego, niedawno postanowiłam do nich wrócić, tym razem robiąc trzy złociste wersje kolorystyczne :)

Wzór:

piątek, 9 lutego 2018

Ogień zaklęty w kamień III

Minęła już dobra chwila odkąd ostatni raz pokazywałam moje ulubione proste wisiory z labradorytami, a kilka ich w międzyczasie powstało. 
Zrobione jeszcze przed Świętami, zdecydowanie czas się wziąć za kolejne :D
Blue Lagoon
Földi 
Erdei
I bezimienny zrobiony na zamówienie tuż przed Wigilią, nie zdążył doczekać lepszych zdjęć (dosłownie tuż przed, to była naprawdę walka z czasem :D )

piątek, 2 lutego 2018

Złoty komplet

Nie doczekał się biedak ani nazwy, ani nawet porządnych zdjęć, bo zrobiony na zamówienie zaraz po skończeniu pojechał do nowej właścicielki.
Elementem głównym są oczywiście kryształy - w kolczykach Swarovskiego, w pierścionku i bransolecie Rhinnes o ciekawym szlifie.
Założeniem przy realizacji było to, że komplet miał pasować do konkretnego stroju - bardzo lubię takie zamówienia, to zawsze wyzwanie :)

czwartek, 25 stycznia 2018

Walentynkowo :D

Ależ dawno mnie tu nie było :D Wpadłam w szał robienia smoków (pokażę kolejne wersje następnym razem :) ), potem w szał świąteczny i tak jakoś się przeciągnęło.

Z rewelacji dotyczących BOTB - udało mi się dojść do piątej rundy, gdzie zostało nas całe 12 sztuk, więc jestem szalenie dumna :) 
Bardzo, bardzo dziękuję Wam za wszystkie oddane głosy, nie udałoby mi się zajść tak daleko, gdyby nie Wy :*

Ale, dziś zasadniczo nie o tym :D Otóż chyba pierwszy raz w życiu udało mi się wyrobić z czymś przed czasem i skończyłam już biżu walentynkową :D W tym roku zamiast na motyw serca postawiłam po prostu na różne odcienie czerwieni.

Bhāratīya
Naszyjnik z karneolem i kamieniem słonecznym na sznurze z fasetowanych kulek agatu karneolowego.
Bloody Valentine
Komplet z fasetowanymi jadeitami i agatem brazylijskim.
Mercan
Komplet z naturalnym koralem w dwóch kolorach.