Ciąg dalszy niepokojąco długiej serii pt.: z wykorzystaniem czegoś, czego sporą ilość kupiłam x czasu temu i od tamtej pory "coś" leżakuje i czeka na lepsze czasy. Tym razem w zaszczytnej roli "czegoś" występuje szkło dichroiczne ;)
Komplet webbingowy w wydaniu dosyć minimalistycznym i, mam nadzieję, eleganckim ;)
sobota, 31 maja 2014
wtorek, 6 maja 2014
Flamingo
Prawie rok temu kupiłam trochę kamiennych donutów, które do tej pory leżały i czekały na swoją kolej. Okazja do wykorzystania jednego z nich, z kwarcu różowego, pojawiła się dzięki konkursowi organizowanemu przez sklep Royal Stone, w którym inspiracją do wykonania biżuterii było zdjęcie flaminga. Donut, kryształ Swarovskiego, trochę piór i masa koralików i powstał Flamingo ;)
Wzór:
poniedziałek, 14 kwietnia 2014
Broszki na bogato ;)
Wspominałam kiedyś, że jestem straszną sroką? Otóż zdecydowanie jestem ;) Uwielbiam wszystko, co się błyszczy. Dlatego kiedy trafiłam na ten wzór wiedziałam, że po prostu muszę z niego korzystać, i że na pewno powstanie więcej niż jedna taka praca.
Połączenie kryształów Swarovskiego, znacznej ilości galwanizowanych koralików i jeszcze kryształków fire polish dało broszki, które naprawdę biją błyskiem po oczach ;) (a w Lisè po raz pierwszy użyłam też koralików Miyuki delica, bez porównania z Toho treasures)
Morea
Lisè
Fraise
Mēgha
Wzór:
- Autorstwa Honey Beads
sobota, 5 kwietnia 2014
Cheetah
Od dłuższego czasu chciałam zrobić coś z większą ilością rivolek Swarovskiego.
Kolia początkowo miała wyglądać zupełnie inaczej, ale ostatecznie zdecydowałam się na wersję subtelną.
Kryształki fire polish użyte we frędzlach (twilight crystal) mają niesamowity, delikatny kolor, to zdecydowanie jedne z najładniejszych fp, jakie widziałam.
Kolia początkowo miała wyglądać zupełnie inaczej, ale ostatecznie zdecydowałam się na wersję subtelną.
Kryształki fire polish użyte we frędzlach (twilight crystal) mają niesamowity, delikatny kolor, to zdecydowanie jedne z najładniejszych fp, jakie widziałam.
niedziela, 9 marca 2014
Tak jakby wiosennie
Zima na szczęście zmierza ku końcowi, więc czas najwyższy zacząć się przygotowywać na przyjście wiosny ;)
A czy jest coś bardziej wiosennego, niż kwiaty? Justyna podsunęła mi wzór na kwiatowe bransoletki, z którego skwapliwie skorzystałam.
Pierwszy komplet, zrobiony na wymiankę, utrzymany w jasnych kolorach, druga bransoletka, którą nazwałam "Czarny ogród" - jakoś tak trochę mniej ;)
(oba powyższe zdjęcia autorstwa Voitak)
Wzór:
sobota, 8 lutego 2014
Walentynkowy motyl (krwiopijca ;) )
Owadów ciąg dalszy - tym razem prawdziwy motyl-gigant, mierzy 10,5x11cm.
To taka moja wersja biżuterii na Walentynki - w ucieczce od wszechobecnych serduszek ;)
Zgłosiłam go też na czerrrwone wyzwanie do Rozkręconych Myśli ;)
Wzór:
- nieco zmodyfikowany ten
środa, 5 lutego 2014
Royal Wave
Naszyjnik "DNA" tym razem w wersji złoto-fioletowej i z wykorzystaniem krótszych rurek.
Zgłosiłam go do wyzwania "Alicja w Krainie Czarów" - bo przecież Burtonowska Kraina Czarów pełna jest "zakręconych" rzeczy ;) (i postaci, z genialnym Deppem włącznie ;) )
Wzór:
- "Spiralketten" by Claudia Schumann
Subskrybuj:
Posty (Atom)

