piątek, 16 października 2020

Żuczki II

 Chwilę mnie tu nie było, ale pracowałam (i wciąż działam w tym kierunku 😃) nad paroma nowościami.

Na pierwszy ogień chciałabym Wam pokazać nowe żuczkowe kolczyki. Udało mi się zdobyć skrzydełka w rzadkich kolorach - niebieskim i miedzianym, z których zrobiłam "gronka" do sztyftów z kryształami Swarovskiego. Powtórzyłam też zielone, które kiedyś już pokazywałam, tylko nieco zmieniłam kolorystykę oplotu rivoli. 


I - tak, to z prawdziwych robali 😉 

Nie, żaden żuk nie został zabity z ich powodu, pancerzyki zbiera się po ich naturalnej śmierci.

18 komentarzy:

  1. Rewelacja;) że też kolczyki z "żukowych pozostałości" mogą się tak dobrze prezentować;D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, z pozostałości :D Są wyjątkowo piękne, jednak matka natura jest prawdziwą artystką :)
      Pozdrawiam ciepło :*

      Usuń
  2. Jakie one są piękne! Szczególnie podobają mi się te niebieskie, chociaż każda para jest przepiękna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Ten materiał jest mega wdzięczny, na zdjęciach tego nie widać, ale skrzydełka niesamowicie się mienią w świetle.

      Usuń
  3. ale piękne!!!mam tylko zielone :(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Niebieskie i pomarańczowe niestety rzadko można dostać, ale warto sprawdzać co jakiś czas, czy się akurat nie pojawią :)

      Usuń
  4. cudne! kolory i metaliczny połysk żuczkowych skrzydełek są zachwycające

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Oj tak, ten materiał jest naprawdę niesamowity.

      Usuń
  5. Dzięki za komentarz u nie , bo dzięki niemu trafiłam do Ciebie. Biżuteria co prawda nie moja bajka bo nie tworzę i nie noszę, ale lubię pooglądać. Twoje kolczyki mnie zauroczyły. Kolory takie energetyczne, w kształcie cudne są i myślę że nie jedna dziewczyna się nimi zachwyci.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za odwiedziny, cudowna biżuterię tworzysz.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy bym nie zgadła, że te skrzydełka są prawdziwe - to zadziwiające:) Bardzo oryginalne kolczyki, niezwykłe!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglądają obłędnie! Nie przypuszczałam, że takie pancerzyki można wykorzystać do produkcji biżuterii. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zjawiskowe i przepiękne 🙂 Widać, że dopracowane i robione z sercem. Pozdrawiam. Ps. Dziękuję za odwiedziny na moim blogu 🌼

    OdpowiedzUsuń