poniedziałek, 25 stycznia 2016

Hana - mroczne kwiaty

Chyba każdy rękodzielnik tak ma, że czasem z mniej lub bardziej zrozumiałych powodów rzuca jakąś niedokończoną pracę w kąt i tam sobie biedna czeka na lepsze czasy.
Tak było z Haną - według pierwotnej koncepcji to miał być dwustronny wisior, z wypchanym środkiem więc wypukły, z kryształami w różnych kolorach, z dodatkowymi zdobieniami wzdłuż ramion - a no właśnie, ramion, bo miał iść raczej w gwiazdę niż w kwiat.
Nie pamiętam już dlaczego ten projekt zarzuciłam, ale niemal gotowe połówki wisiora czekały ponad rok, aż ostatnio postanowiłam do nich wrócić. Ale koncepcja się zmieniła i zamiast wisiora zrobiłam ostatecznie broszkę i bransoletę.
 

18 komentarzy:

  1. Piękne, zwłaszcza bransoletka. Wyszło im na dobre, że sobie poleżały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Chyba tak, cieszę się w każdym razie, że do nich jednak wróciłam :)

      Usuń
  2. Haha, moje prace też tak czasami ewolółują :D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jednak jest coś w tym, że niektóre prace muszą po prostu "dojrzeć" :)

      Usuń
  3. Piękne kwiaty, takie gwieździste :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Początkowo miały być właśnie gwiazdami :)

      Usuń
  4. Cudne! Dobrze im zrobiły "odleżyny" ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, nieziemsko piękna! No gwiazda nie z tego świata, 8 cud świata!

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudo, jak tajemniczy kwiat paproci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym nie pomyślałam, bardzo podoba mi się to skojarzenie :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń